• Książka
  • Tim Guénard w Polsce

„Żeby być mężczyzną trzeba mieć jaja. Żeby być człowiekiem miłości, trzeba mieć jeszcze większe.”

„Niosę świadectwo, że przebaczenie jest aktem najtrudniejszym”

„Jedynie czyny mogą odwrócić zębate koło przemocy.”

„Żeby się zmienić, musisz sobie na początku uświadomić swoje przyzwyczajenia.”

„Wiedzieć, że się jest kochanym, i słyszeć, jak ktoś to mówi. To magiczny eliksir przeciw przemocy, buntom i złości.”

„Im więcej walczę ze swoją brutalną przeszłością, tym bardziej sam staję się brutalny. Muszę się nauczyć kochać tę przeszłość.”

„Należy nie osądzać się samemu bardziej surowo, niżby uczynił to nasz Pan. Kochanie samego siebie jest rzeczą najtrudniejszą.”

„Nie byłem kochany. W takim razie będę kochał innych tak, jakbym chciał, żeby mnie kochano. Jeżeli będę czekać z dawaniem, aż otrzymam, mogę czekać aż do świętego nigdy. Będę patrzył na innych w taki sposób, jakbym chciał, żeby patrzono na mnie. Z miłością, cierpliwością, litością, a nie oczami wojownika, wzrokiem ostrym jak brzytwa. Nauczę się dawać z serca.”

„Kochać to znaczy wierzyć, że każda osoba, która nosi ranę w pamięci, sercu, czy na ciele, może tę ranę zmienić w źródło życia. Kochać to znaczy wierzyć w kogoś innego i zaszczepić mu wirus nadziei.”

„Tylko pustka może zostać wypełniona; nie bądź nigdy pełen siebie samego”

„Moim ringiem jest moje serce. W każdym z nas toczy się w każdej chwili walka miłości.”

„Szczęśliwość łez czyni z nas maluczkich, wzrusza nasze serce, pozbawiając je wszystkiego, co w nim twarde i zamknięte. Aby przebaczyć, trzeba pamiętać. Nie chować swojej rany, nie zagrzebywać jej, ale raczej wystawić ją na światło dzienne. Ukryte rany infekują się i wydzielają truciznę. Trzeba tę ranę oglądać, opatrywać, by stała się źródłem życia. Daję świadectwo, że nie ma ran, których nie można zabliźnić miłością.”

Modlitwa gnoju

„By wyhodować piękne kwiaty w ogrodzie, potrzeba gnoju. To nasza przeszłość. Ale Bóg posługuje się nim, byśmy rośli. Kiedy mierzwa wypada z końskiego zadka jest zbyt gorąca, kwaśna, ciężka. Śmierdzi, jest obrzydliwa. Jeżeli natychmiast dasz ją jako nawóz pod kwiaty i nasiona, spali je i zniszczy. Gnój musi odpocząć, wyschnąć, ulec powolnemu rozkładowi. Z czasem staje się miękki, bezwonny, lekki i płodny. Wtedy daje najlepsze kwiaty i najlepsze pędy. Bóg posługuje się naszą przeszłością jako gnojem naszego życia. Byśmy wzrośli. Ale jeżeli będziesz chować głowę w swojej gorącej przeszłości, zadusi cię. Trzeba dać jej odpocząć. To, co jest złem, rozkłada się w nas pod wpływem czasu i łaski. Powinniśmy kochać to, czego się wstydzimy i co wydaje się nam niegodne. Ten gnój będzie źródłem bogactw. Nasza przeszłość, cierpienie, nasze trudne życie, krzyk to śpiew w języku ubogich. Nie można być dzisiaj, bez bycia wczoraj.”


Share →